| Rubryki |
|
|
| Archiwum numerów |
|
|
| Wyszukiwarka |
| |
| Nasi Partnerzy |
- www.brzesckg.polemb.net
Konsulat Generalny RP w Brześciu
- www.wspolnota-polska.org.pl
Stowarzyszenie "Wspólnota Polska". Celem Stowarzyszenia jest zespolenie
wysiłków w umacnianiu więzi Polonii i Polaków
zamieszkałych za granicą z Ojczyzną, jej językiem i kulturą oraz
niesienie pomocy w zaspokajaniu różnorodnych potrzeb
Rodaków rozsianych po świecie.
- www.pol.org.pl
Organizacja wspomagająca polskojęzyczne szkolnictwo, działania na rzecz
zaopatrzenia środowisk polskich w polską prasę i książki.
|
Numer: 1/2007
| W 350. rocznicę męczeńskiej śmierci św. Andrzeja Boboli. |
|
Artykuły
-
-
Zostałam przydzielona do cenzury wojskowej. Pracowałam na poczcie głównej. Wojna w Brześciu zaczęła się bombardowaniem lotniska w Małaszewiczach już około 6-tej rano. Potem miasto było bombardowane jeszcze wielokrotnie, jeszcze częstsze były alarmy po kilka dziennie. Już w pierwszy dzień wojny zaczęto kopanie rowów przeciwlotniczych, także przed naszym domem, na bulwarze ulicy Mickiewicza. Kopali je bardzo ofiarnie mieszkańcy okolicznych domów i jakaś drużyna harcerzy.
-
Kult tego Świętego rozwija się od 1702 r., gdy ukazał się rektorowi Kolegium Pińskiego i polecił odnaleźć swoją trumnę. Odnaleziono trumnę, odkryto ją i ze zdumieniem stwierdzono, że umęczone ciało zachowało się w doskonałym stanie. Zaczęło się wtedy pielgrzymowanie do jego grobu. W dwudziestoleciu międzywojennym błogosławionego Andrzeja nazywano patronem Polski.
-
Czy to są trudne sprawy?
dr Jarosław Książek, Konsul Generalny RP w Brześciu
Rocznica męczeńskiej śmierci św. Andrzeja Boboli skłaniać powinna nie tylko do przybliżenia żyjącym współcześnie osoby Poleskiego Męczennika, ale przede wszystkim do szerszej oceny jego znaczenia w dziejach narodów tworzących niegdyś, do czasów rozbiorowych, jedno, wspólne państwo nazywane Rzecząpospolitą. Perspektywa czasowa wydaje się dostateczna - w tym roku upływa już 350 lat od momentu kaźni Jezuity.
-
W 1992 roku dekretem Stolicy Apostolskiej św. Andrzej Bobola został ustanowiony patronem Metropolii Warszawskiej, a w roku 2002 ogłoszony patronem Polski. Jak św. Wojciech jest patronem ładu hierarchicznego, a św. Stanisław ładu moralnego, tak św. Andrzej Bobola jest patronem jedności - zarówno w Kościele, jak i w społeczeństwie. Niektórzy mają za złe Andrzejowi Boboli, że nawracał na katolicyzm.
-
Związki Prymasa Tysiąclecia ze św. Andrzejem Bobolą są ewidentne. Wystarczy wspomnieć o tekście Ślubów Jasnogórskich, który napisał on, wiedziony siłą jakiegoś wewnętrznego impulsu, przed odprawieniem porannej Mszy św. w uroczystość św. Andrzeja Boboli, 16 maja 1956 r. Członkowie założonego przez niego i żarliwie popieranego Ruchu Pomocników Matki Kościoła praktykowali natomiast, prawdopodobnie idąc za jego sugestiami, systematyczną modlitwę: Święty Andrzeju Boboli, Patronie Ślubów Jasnogórskich, módl się za nami". Przeanalizujmy teraz, jak przeżywał sługa Boży Prymas Wyszyński dni, w których publikowana była encyklika o św. Andrzeju, a Kościół obchodził 300-lecie jego śmierci męczeńskiej.
-
Blisko, coraz bliżej
Anna Pajdosz, Kierownik Euroregionalnego Ośrodka Informacji i Współpracy Kulturalnej, koordynator projektów
Współpraca kulturalna Lublina, Brześcia i Łucka ma długą tradycję. Nowe możliwości w tej dziedzinie pojawiły się po przemianach w Europie i w związku z wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej. Powstały specjalne programy unijne wspierające finansowo transgraniczne przedsięwzięcia. Wobec wydarzeń o skali historycznej kruszyły się także mury stereotypów i uprzedzeń. W tej sprzyjającej atmosferze, mimo granic, które nie są łatwe do przekroczenia i politycznych zawirowań, ostatnie lata zaowocowały kilkoma wspólnymi projektami kulturalnymi Lublina, Brześcia i Łucka.
-
Urbanistyczna przestrzeń Europy budowana była w procesie jej rozwoju historycznego, chrystianizacji oraz stosowania przez poszczególne kraje procedur prawa miejskiego, nadawanego w XIII-XIV wieku większości miast podczas ich lokacji. Architekci pochodzenia włoskiego, hiszpańskiego, niemieckiego, zarówno świeccy, jak i zakonni, będący członkami różnych prowincji zakonnych, przenieśli do większości miast Europy Środkowej i Wschodniej modele przestrzennych kompozycji głównych świątyń rzymskich, interpretowanych podług „...nieba i ziemi",. Tym sposobem, świątynie dominujące w urbanistycznej przestrzeni dawnych miast Europy zakonserwowały w swoich murach całą epokę historyczną. Ich urbanistyczna przestrzeń stanowi więc - w najwyższym stopniu - wspólnotowy „dorobek" kultury europejskiej.
-
Koncerty chóru polskiego „POLONEZ" z Mińska można podsumować jako ekspresyjne i dynamiczne, żywiołowe, lecz z dużą dozą liryki. Słuchacze odnosili wrażenie znalezienia się w czasach Stanisława Moniuszki, którego utwory również były prezentowane przez „POLONEZ" w Lublinie w dniach 14 i 15 stycznia 2007 r. w trzech koncertach.
-
Так называецца новая газета парафіі Падвышэння Святога Крыжа ў Брэсце. Сваім заснаваннем яна абавязана кс. Эдварду, пробашчу парафіі ў Маларыце і памочніку ксёндза біскупа Казіміра Велікасельца ў Брэсце.
-
III Zjazd Polonii i Polaków z Zagranicy odbędzie się w Warszawie, w dniach 22-26 września br. Zjazd rozpocznie się mszą św. w kościele Św. Krzyża, celebrowaną przez opiekuna duchowego Polonii, Księdza Kardynała Józefa Glempa, Prymasa Polski. Uroczyste otwarcie Zjazdu będzie miało miejsce w sali obrad plenarnych Sejmu RP. Weźmie w nim udział Prezydent RP. Obrady toczyć się będą w salach budynków Parlamentu RP. Zakończenie Zjazdu z udziałem Premiera RP planowane jest na Zamku Królewskim.
-
Dnia 9 lipca 1947 roku nastąpiło rozwiązanie Polskich Sił Zbrojnych bohatersko walczących wespół z zachodnimi sojusznikami na frontach drugiej wojny światowej.
-
Komitet Założycielski Towarzystwa po raz pierwszy zebrał się w dniu 9.XI.2001 r., wówczas opracowano program działalności na 2002 r., który zakładał rozpoczęcie energicznej współpracy z z Polakami na Polesiu. Towarzystwo Miłośników Polesia zostało wpisane do Krajowego Rejestru Sądowego w dniu 16.IV.2003 r., zaś w skład Krajowego Zarządu Towarzystwa weszły osoby: Kazimierz Suproniuk - prezes, Jerzy Synowiec - zastępca prezesa, Walenty Kulik - sekretarz, Piotr Mackiewicz - skarbnik, Zofia Bilińska i Leonard Poniatowski - członkowie.
-
W dniach 17-20 maja 2007 r. organizujemy I Międzynarodowy Zjazd Poleszuków i byłych mieszkańców Polesia oraz ich potomków w Białkowie gm. Cybinka, woj. Lubuskie. W Zjeździe weźmie udział ponad dwa tysiące uczestników, kilkanaście zespołów folklorystycznych pielęgnujących tradycje poleskie, artyści ludowi, będą wiktuały poleskie itd. Zjazd poprzedzi sesja popularno- naukowa o Polesiu, która odbędzie się również w Białkowie w dniu 17 maja 2007 r.
-
Na życzenie Czytelników powracamy do dramatycznych wydarzeń 2005 roku, ukazując odważną postawę Zarządu ZPB w Mińsku. W dniu 24 sierpnia 2005 roku odbyło się posiedzenie Zarządu Mińskiego Oddziału Miejskiego ZS „Związek Polaków na Białorusi" na prośbę przedstawicieli władz miejskich Mińska. Uczestnikami zebrania byli: Helena Marczukiewicz, przewodnicząca oraz członkowie Zarządu Miejskiego ZPB - Walery Sadłucki, Olga Moroz, Wanda Bujno, Halina Czernous, Antonina Wołczek, Lucyna Pietrulewicz, Jerzy Waszkiewicz, Maria Rewucka oraz dr Astapow. Władze Mińska reprezentowali: Michał Pietruszyn - wicemer, Ałła Riabincewa - kierownik ds. Religii i Narodowości oraz Władimir Zubryk - z-ca kierownika ds. Pracy ideologicznej.
-
Białoruś posiada bardzo dobre warunki do leczenia uzdrowiskowego w postaci łagodnego klimatu (klimatoterapia), wód mineralnych i borowiny.
-
NA PIŃSKIM PRZEDPOLU
Tekst i foto: Aleksy Dubrowski, Pińsk Tłum.: Eugeniusz Lickiewicz, Grodno
Takim wojskowym terminem można by określić rozmieszczenie różnych co do przeznaczenia muzeów na zachód od Pińska, od rejonu Iwanowa do Berezy. „Echa Polesia" często podejmują tematykę turystyczną. Zagadnień jest dużo, jednak chętny zobaczyć coś ciekawego zawsze potrafi to uczynić. Konkretne osobliwości opisuje nasz stały korespondent z Pińska p. Aleksy Dubrowski w poniższym artykule.
-
Park okresu nie jurajskiego
Tekst i foto: Aleksy Dubrowski, Pińsk, Tłum.: Alesia Michajłowa, Brześć
Naszą zaletą w odróżnieniu od Hollywoodzkiego parku okresu jurajskiego, jest to, że tutaj nie chodzą dinozaury dla zabawy, i nie trąbią mamuty, a kości ich leżą 10 metrów pod ziemią. Kosmaty nosorożec straszył Poleszuków niedawno - 20 tysięcy lat temu. W domu przechowuję jego olbrzymi ząb, jako dowód spotkania starożytnego Poleszuka z nosorożcem. Jednak w naszej sytuacji, jest dobre „ale", które pozwala nam zobaczyć niektóre rzeczy z tamtych czasów. A teraz wróćmy tam.
-
Kolejka wąskotorowa łącząca Twierdzę brzeską z miastem była istotnym elementem w życiu żołnierzy i mieszkańców zamkniętego garnizonu, jakim była Twierdza brzeska. Jej istnienie doskonale wpisywało się w funkcjonowanie lokalnej społeczności w okresie międzywojennym, dając możliwość stosunkowo szybkiego przemieszczenia się do odległego ponad trzy kilometry miasta. Szczególnie ceniona była przez stałych mieszkańców Twierdzy udających się celem dokonania większych zakupów oraz młodzież, dojeżdżającą do szkół średnich.
-
Relację o zbrodni NKWD na ludności polskiej z 5 kwietnia 1945 roku we wsi Juszkiewicze k/Baranowicz przedstawił nam świadek ówczesnej tragedii pan Stanisław Hutorowicz, zamieszkały obecnie w Gorzowie Wielkopolskim. Opis zbrodni został włączony do Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie, Oddział w Gorzowie Wlkp. pod sygnaturą S73/01/Zk „w sprawie zbrodni dokonanych na terenie województwa nowogródzkiego: żołnierzach Armii Krajowej i osobach cywilnych współpracujących z AK, polegających na zabójstwach, znęcaniu się fizycznym i moralnym, bezprawnym pozbawianiu wolności połączonym ze szczególnym udręczeniem i oddaniem we władztwo obcego państwa (deportacjach)".
-
Chmury nad obwodem
Aleksander Tatarenko, Baranowicze. Tłum.: Eugeniusz Lickiewicz, Grodno
Redakcja „Ech Polesia" rozpoczyna druk fragmentów niepublikowanej książki „Zakazana Pamięć" Aleksandra Tatarenki z Baranowicz, historyka i badacza zbrodni sowieckich i niemieckich w Zachodniej Białorusi. Autor od wielu lat prowadzi badania w białoruskich i rosyjskich archiwach państwowych, dokumentuje relacje świadków i uczestników tych dramatycznych wydarzeń na terenie byłego obwodu baranowickiego. Bibliografia w książce „Zakazana Pamięć" zajmuje 80 stron; autor sięgał po unikalne dokumenty także do Rosyjskiego Państwowego Archiwum Wojennego, Rosyjskiego Centrum przechowywania i badania nad dokumentami historii najnowszej, Państwowego Archiwum Obwodu brzeskiego i grodzieńskiego itd.
-
Czas krwi i łez
cdn. Aleksander Tatarenko, Baranowicze
Pierwszy akt zaplanowanego przez Stalina krwawego dramatu odbył się 10 lutego 1940 r., gdy do domów osadników w bezpośrednim tego słowa znaczeniu zapukała śmierć. Właśnie w tym dniu postawiono kropkę w krwawym dramacie, z którego zostanie usunięty nadruk „Ściśle tajne" dopiero po upływie wielu dziesięcioleci. Najbardziej doskonała statystyka nie jest w stanie przekazać głębi i ogromu samowoli władz.
-
Ks. Grzegorz Kołosowski
ks. prof. dr hab. Roman Dzwonkowski SAC, KUL, Lublin
Leksykon duchowieństwa polskiego represjonowanego w ZSRR w latach 1939-1988 Kontynuujemy życiorysy duchownych z Białorusi z uwzględnieniem Polesia, represjonowanych w latach 1939-1988. Obecnie przedstawiamy sylwetką księdza Grzegorza Kołosowskiego, związanego z Nieświeżem.
-
Kiedy po raz pierwszy pojawiłem się na nabożeństwie greko-katolickim, kapłan zapytał mnie, skąd pochodzę. Odpowiedziłem, że z Iwacewicz, na co jeden z parafian, pasjonat historii, powiedział: „O, przecież tam niedaleko, w Bobrowiczach przed wojną istniała parafia unicka!" Było to dla mnie prawdziwe odkrycie, bo właśnie w tej wsi urodziłem się, stąd pochodzi rodzina mojego ojca. Jednak Bóg chciał tak, że po latach, przez fascynację historią białoruską, przyszedłem do tego Kościoła, do którego należeli moi przodkowie. A potem usłyszałem nazwisko duszpasterza Bobrowicz - ojca Bolesława Poczopki - i poznałem jego historię, która dla jednych może stać się powieścią przygodową, a dla innych - żywotem świętego.
-
Poniżej kontynuujemy kolejną Litanię Dziękczynną z modlitewnika „Róża Ostrobramska" wydanego w Wilnie w 1911 roku. To już czwarte pokolenie rodziny Jaroszewiczów z Baranowicz stosuje na co dzień ten unikalny modlitewnik. Strony z Litanią Dziękczynną modlitewnika są najbardziej zużyte, świadcząc, że modlitwa dziękczynna ma szczególny wymiar i znaczenie. W obecnych czasach wdzięczność jest najrzadziej spotykaną cnotą ludzką...
-
Ryszard Kapuściński był synem Józefa i Marii z d. Bobka - nauczycieli, którzy uczyli w Pińsku. Ojciec pochodził z Pińczowa, w 1940 r. został zaaresztowany przez NKWD, matka pochodziła z Bochni. Na katolickim cmentarzu w Pińsku pochowana jest, zmarła w 1928 babka ze strony matki, Maria Bobka.
-
Z żalem patrzę, jak upływający czas przykrywa niepamięcią moje dawno minione lata... Od tamtych dni upłynęło ich już z górą siedemdziesiąt, ale bolesna wiadomość o śmierci Rysia, ponownie przywołała je do mojej pamięci.
-
Агульнавядома, што неаднойчы ў старадаўнім Брэсце над Бугам прымаліся рашэнні, якія вызначалі лёс не толькі жыхароў горада, але і змянялі ход гісторыі. Горад перажываў росквіт і заняпад, у ім змяняліся ўлада і культура. Усе гэтыя з'явы адлюстраваліся ў маўклівых каменнях будынкаў, у пажаўцелых ад часу архіўных актах. Па крышачках гісторыкі горада спрабуюць даследаваць родны куточак зямлі, каб дапоўніць мінуўшчыну новымі фактамі. Цікавай і да канца недаследаванай з'яўляецца гісторыя дзейнасці уніяцкіх цэркваў базыльянаў у Брэсце.
-
Praca dyplomowa wykonana w Zakładzie Ekonomii Rolniczej Uniwersytetu im. Stefana Batorego w Wilnie, pod kierownictwem p. prof. dra Witolda Staniewicza, Wilno 1938 roku.
-
(...)Z perspektywy tych minionych lat widzę, że „Kultura" oddziaływała na mnie, Białorusina, zgoła inaczej, aniżeli na moich kolegów, Polaków. Przede wszystkim uderzała śmiałością osądów, co w środowisku białoruskim, do szpiku kości chłopskim, uchodziło za awanturnictwo.
-
Niemal codziennie napływają do nas listy z różnych stron Białorusi, Polski, Europy i świata, co dla redakcji stanowi i radość i zobowiązanie do rozwijania dalszej korespondencji czy współpracy. Bezcenne dla nas są opracowania w postaci wspomnień, relacji, świadectw minionych wydarzeń, czy artykuły, w których autorzy podejmują śmiało wyzwanie, jakie im stawia współczesna historia. Również systematycznie wzbogacana jest biblioteka redakcyjna dzięki cennym darom, które niżej wymieniamy.
-
Redakcja „Ech Polesia" otrzymała szereg listów, w których Czytelnicy okazywali zainteresowanie postacią Jana Perdeni - znanego na Ziemi Brzeskiej i Kamienieckiej nauczyciela, publicysty, kronikarza, a potem naukowca. Zainteresowania i dorobek Jana Perdeni przejął syn Jerzy z Krakowa, który dostarczył nam „Wspomnienia z Ziemi Brzeskiej" swej matki Bronisławy, a których druk w dwóch częściach od bieżącego numeru rozpoczynamy. „Wspomnienia" są prawdziwą encyklopedią Ziemi Brzeskiej i Kamienieckiej z okresu międzywojennego, a zarazem świadczą o wybitnej osobowości i postawie patriotycznej oraz zasługach dla oświaty rodziny Perdeni.
|